Proszę Państwa oto Mistrz

Mistrz jest dość zajęty dziś … a będzie jeszcze bardziej, bo finalista Mistrzostw Świata 2019 w patynowaniu obuwia, które odbyły się w Londynie, rozpoznawalny jest już niemal pod każdą szerokością geograficzną. Ręczne malowanie butów klasycznych to niszowa dziedzina sztuki, która wychodzi z cienia i zaczyna być doceniana przez miłośników obuwia i ręcznego rzemiosła również w Polsce. Dobrze radzimy zlecać robotę Mistrzowi, póki ceny usługi pozostają cały czas na poziomie niższym niż przyjęło się w Europie i na Świecie. Czujemy, że długo to nie potrwa, bo poziom i umiejętności to już absolutna czołówka! Zapraszamy do relacji z Mistrzostw Świata!

Jak się zaczęło
Mistrzostwa to piękne zwieńczenie kilkuletniej nauki, pracy i wytrwałości! Rozpiera nas duma ponieważ jakieś 7-8 lat temu, kiedy w Polsce może z kilka osób w ogóle słyszało o patynowaniu, najpierw zachęceni przez jednego z klientów, sami uczyliśmy się patynować buty, później zdobytą wiedzę udostępnialiśmy i propagowaliśmy. Przez moment świadczyliśmy usługi, a kiedy objawił się w końcu prawdziwy talent, z przyjemnością pozostawiliśmy pole do popisu Andrzejowi. Mieliśmy zatem przyjemność uczestniczyć w narodzinach projektu TheShine. A rozwinął się on w niesamowitym tempie! Poniżej tylko kilka z wielu realizacji Andrzeja, które przyczyniły się do sukcesu, jaki niewątpliwie już osiągnął!

Wholecut before Painting!

By docenić mistrzowski kunszt, warto wiedzieć, jak wyglądają buty bazowe.

 

Hand Painted Shoe Collection

Wybrane realizacje Andrzeja Olendera, które pomogły mu w osiągnięciu mistrzostwa.

 

Mistrzostwa Świata w Patynowaniu butów London Trunk Show 2019
Impreza odbyła się 23.03.2019. Event z roku na rok ściąga miłośników wysokiej jakości butów klasycznych z całego świata. Dotychczas rzemieślnicy i fachowcy w ramach tej imprezy rywalizowali w 2 kategoriach:

  • World Championships in Shoemaking
  • World Championships in Shoe Shining

Po raz pierwszy w historii właśnie w tym roku miejsce miała rywalizacja również w kategorii World Championships in Shoe Patina i od razu mieliśmy w ścisłym 3-osobowym finale Polaka!

Warto wspierać
Nieustannie wspieramy tę niesamowitą inicjatywę, od początku po dziś dzień i gorąco zachęcamy do supportu wszystkich, którzy cenią sobie polskie rzemiosło na najwyższym poziomie. Oczywiście najlepszą formą wsparcia dla naszego Mistrza są dziś zlecenia i popularyzacja jego działalności! 

TLB Shoes before hand painting.

Buty TLB Mallorca NILSSON 537 przed malowaniem.

 

After Hand Made Patina.

Buty TLB Mallorca NILSSON 537 po malowaniu.

 

After Painting.

Czyż one piękne nie są?

 

Master Class Shoes!

Nie jesteś w stanie wyobrazić sobie jak reagują Panie na widok takich butów :)

 

Only for ShoeLover!

Światło robi robotę! Ręcznie malowane buty potrafią w ciągu dnia subtelnie się zmieniać! Nie da się opowiedzieć – trzeba zobaczyć!

 

Eliminacje
Można pomyśleć, że skoro to taka niszowa dziedzina, to do finału dostać się łatwo. Nic bardziej mylnego! W naszym kraju przez wiele lat realizować takie zlecenia na wysokim poziomie był w stanie jedynie Andrzej. Ale na świecie, a zwłaszcza we Francji, konkurencja jest już całkiem duża. Do tego z roku na rok coraz większa. Nasz mistrz do ścisłego finału został wyłoniony po przesłaniu zdjęć swojej realizacji, którą wykonał dla Szymona Jeziorko na butach Derby 377 – Patina Marble. To właśnie ta realizacja zapewniła udział w finale. Wybrana została spośród wielu zgłoszeń nadsyłanych przez najlepszych Artystów z całego świata!

Hand Made Patina

Ręcznie malowane Derby, które zapewniły udział w ścisłym finale.

 

Wróciłem do codziennych czynności i kompletnie zapomniałem nawet kiedy ma się to rozstrzygnąć.

Wszyscy możemy być częścią tego sukcesu
Przez lata współpracy poznaliśmy Andrzeja dość dobrze. Nie chcielibyśmy nadużywać wielkich słów, bo z racji dystansu wiele dzieje się na odległość, ale czasem nie trzeba spotykać się co tydzień, by wiedzieć, że ktoś myśli tak jak Ty. Podobnie poustawiane priorytety, podobne nastawienie do życia i klienta, podobne standardy … zwyczajnie nadajemy na tych samych falach! Przy tym wszystkim Andrzej ma jedną … “wadę”? A może w tym tkwi właśnie jego siła? Facet jest bardzo skromny i pełen pokory oraz szacunku dla innych! Podobno szczyt zdobywają Ci, którzy rozpychają się łokciami. Mamy wrażenie, że ostatnio szybkich i agresywnych zdobywców jest tylu, że tuż przed atakiem szczytowym mogą niestety rozpychać się zbyt mocno i celu nie sięgnąć. Pozostaną prawdziwi Mistrzowie i Andrzej na pewno stanie w pierwszym szeregu! Ten finał mocno go podbudował! Dodał pewności siebie i pokazał, że ciężka praca ma sens. Teraz ma już prawie wszystko, by wyjść na ostatnią prostą. Przy wsparciu polskich odbiorców zlecających robotę Andrzejowi będzie to na pewno łatwiejsze! Wszyscy możemy być częścią tego sukcesu!

SAPHIR oczywiście
Kiedy polski patyniarz został zaskoczony informacją o kwalifikacji, musiał szybko ochłonąć i zgłosić zapotrzebowanie na farby, kremy i woski, które dostarczała oczywiście najlepsza w te klocki marka SAPHIR. Wszystko działo się jakiś miesiąc przed wizytą w Londynie, gdzie Andrzej doświadczyć miał czegoś zupełnie nowego – rywalizacji na żywo! Z publicznością! Ależ wyzwanie!

Polskie media
Przed wylotem tematem zainteresowały się internetowe i tradycyjne media. Kilka artykułów i wywiadów to na pewno wiatr w żagle, ale to jest przecież temat na niejeden reportaż, a nie tylko zajawkę w Teleexpressie! Wiemy, że wśród naszych klientów jest grupa osób pracujących w czołowych stacjach telewizyjnych, radiowych i mediach internetowych. Gorąco zachęcamy do zainteresowania się tematem, bo jak weźmie się za to CNN, Discovery, HBO czy inny NETFLIX, temat przestanie być niszowy i stanie się już wtórny. Wtedy będziecie z tyłu drodzy Państwo :) Warto być z najlepszymi już na starcie! Wtedy szansa, że zapamiętają i czasem pomachają nam ze szczytu jest większa :)

Mistrzostwa Świata w patynowaniu butów

Halo tu Londyn! Miejsce, w którym odbywał się event.

 

Rywalizacja
Pewnie wielu z nas od lat przeżywa to samo, kiedy zespoły z polskiej ekstraklasy rozbijają się o mur w europejskich pucharach. Kwestia budżetów, doświadczenia, jakości, szkolenia … powodów jest wiele. Podobnie mógł czuć się nasz mistrz w Londynie. Właściwie było jeszcze ciężej, bo w Polsce nie miał z kim rywalizować. Z podwórka trafił od razu do Champions League! A w Lidze Mistrzów spalają się czasem nawet najlepsi. Andrzej stanął do walki ze Stéphane Villette, weteranem patyniarstwa z Francji oraz z utalentowanym Anglikiem Samuelem Norsworthy, który mimo młodego wieku na co dzień ma przyjemność pracować i zdobywać doświadczenie w jednej z najbardziej uznanych marek na świecie – Gaziano & Girling. Nasz zawodnik postawiony między nimi miał prawo czuć się niekomfortowo.

Finalist!

Finaliści przed robotą! Nasz Mistrz w centrum! Na stole buty TLB Mallorca, farby, kremy i woski SAPHIR!

 

Do dzieła z TLB
Patynowanie na żywo to jest coś! Zawodnicy dostali do dyspozycji piękne buty TLB Mallorca, na których można było pokazać pełnię swoich umiejętności. Taką robotę z reguły rozkłada się na kilka dni, a tu na pracę przewidziano tylko 5 godzin wraz z godzinną przerwą, w której odbyły się Mistrzostwa Świata w polerowaniu butów na wysoki połysk . Pasty do butów SAPHIR eksploatowane były w iście mistrzowskim tempie i po raz kolejny okazało się, że Azjaci mają jakieś szczególne predyspozycje w tej dziedzinie. Ich szybkość, sprawność i precyzja od kilku lat jest nie do pobicia. Tym razem w rywalizacji “MIRROR SHINE” wygrał Japończyk – Yuta Sugimura. Kolejny polski akcent – jednym z finalistów w tej kategorii był Amerykanin polskiego pochodzenia – Caleb Malinowski. Niestety ustąpił miejsca niesamowitemu Japończykowi. Po przerwie na te zawody, patyniarze kontynuowali swoją robotę. Polski Artysta nie szukał półśrodków i prostych rozwiązań, mimo krótkiego czasu na realizację. Projekt wymagał pracy wieloetapowej i pojawiło się ryzyko niewyrobienia w czasie.

Show!

Trochę jak w teatrze! Aktorzy muszą panować nad emocjami, bo drżąca ręka to nic dobrego!

 

Przyznam, że jak podniosłem głowę i zobaczyłem ilość osób, które nas obserwują, to ręka zaczęła lekko drżeć. Szybko się jednak opanowałem i poprowadziłem wszystko jak trzeba.

ShoeShiners!

Rywalizacja najlepszych “Pycybutów” na świecie!

Shoe Shine Masters

Wynik rywalizacji w kategorii “Shoe Shine”. Na zdjęciach ciężko oddać to, jaki efekt osiągają fachowcy na żywo, ale niewątpliwie na ciemniejszych skórach prezentowałoby się to zdecydowanie korzystniej!

 

Podzielność uwagi
Bardzo cenna umiejętność. Odwiedzający, widząc wprawę i otwartość Andrzeja coraz częściej podchodzili i zadawali pytania. Nie tylko o to co w danym momencie robi, ale również o produkty SAPHIR i porady przy pielęgnacji swoich butów. Niejednemu mogłoby to przeszkadzać, niejeden wykazałby się w tym momencie asertywnością i skupieniem ignorując pytania. Jakże ważny moment. Praca nad detalami. Byłoby to absolutnie zrozumiałe. Ale tam siedział przecież Andrzej!

Malowanie butów wymaga koncentracji!

Chwila skupienia, ale Paparazzi, jak nie od frontu to atakują od lewej flanki ;)

 

Nie miałem serca chwilę nie porozmawiać – szalenie sympatyczni i uśmiechnięci ludzie.

Miłośnicy butów w swoim żywiole!

Hello ShoeLovers!

 

Baza
Jeżeli ktoś jeszcze nie widział, jak patynuje się buty to polecamy poszperać w archiwum naszego bloga! Niesamowite, jak buty zmieniają się w trakcie malowania. Najczęściej w pierwszym etapie aplikuje się bazę/podkład, który jest zupełnie inny niż finalny efekt. I tak każdy z naszych patyniarzy po pierwszym etapie miał na stole buty w zupełnie innych kolorach niż efekt końcowy. Francuz zielone, Polak żółtawe, Anglik pomarańczowe. Kto by chodził w takich butach, prawda? To jest właśnie element magii! W trakcie kolejnych etapów patynowania buty potrafią zmienić się kilkukrotnie. Jeżeli nie masz za sobą wielu błędów, praktyki i doświadczenia, mało prawdopodobne byś osiągnął akurat to, co sobie zamierzyłeś. Czasem możesz osiągnąć nawet coś ciekawego, ale to będzie raczej przypadek niż efekt zamierzony :)

Step 1

Bazowa warstwa farby u każdego z uczestników niewiele mówi. Efekt finalny może być zupełnie inny!

 

Precyzja w kolejnych etapach
O ile przy tworzeniu bazy można pozwolić sobie na niewielkie błędy, w kolejnych etapach każdy błąd bywa już bardzo kosztowny ponieważ niemal zawsze baza jest jaśniejsza od następnych warstw, a ciemna farba nie wybacza błędów. Szczególną uwagę zwrócić należy na krawędzie i trudno dostępne miejsca. W tym momencie tworzy się właśnie te niesamowite, przestrzenne efekty i przejścia tonalne, które tak bardzo zachwycają odbiorców.

Step 2

Dopiero w kolejnych etapach osiąga się czasem subtelne, a czasem bardzo charakterystyczne efekty!

 

Kolejna zmiana
Właściwe wykończenie kremami i woskami SAPHIR również wymaga wiedzy i doświadczenia, gdyż przychodzi czas na kolejną transformację. Po wykończeniu malowania tymi środkami nie tylko uzyskujemy półpołysk i połysk, ale bardzo często dość znacznie przyciemniamy efekt, jaki uzyskujemy po samym malowaniu. Ponadto za pomocą pigmentów zawartych w kremach i woskach można uzyskiwać kolejne efekty. Francuz z bardzo intensywnego koloru zielonego wyciągnął ciemną oliwkową realizację. Technika zaskoczyła nieco naszego reprezentanta, ale to jest właśnie doświadczenie!

After Shoe Cream SAPHIR

Realizacja Andrzeja po aplikacji kremu.

 

Technika Francuza była bardzo niecodzienna i nigdy bym na to sam nie wpadł. Po nałożeniu bazy w intensywnej zieleni, kolejne warstwy nakładał za pomocą materiału. Nie to jednak mnie zaskoczyło. Pierwszy raz spotkałem się z mieszaniem kremu z barwnikiem i aplikacją takiej mikstury na skórę. W międzyczasie używał również wosków i ponownie swoich mikstur. Bardzo pouczająca lekcja! Jak widać, nie zawsze trzeba stosować się do instrukcji producenta. W procesie twórczym warto eksperymentować i wytyczać nowe szlaki.

 

Zmiany po kremowaniu butów

Francuska zieleń umyka, ustępując miejsca ciemnej patynie!

 

Anglik z pomarańczy wyciągnął ceglaną czerwień. Efekt był dość jednolity, ale werdykt oczywiście pozostawał po stronie Jury. Samuel za to swoje TLB pięknie wyprowadził z bardzo wysokim połyskiem. Wydaje się, że zabrakło jednak pazura.

Final Lap!

Ostatnie szlify! Andrzej i młody Anglik – obaj w swoim żywiole!

 

Werdykt
Jury nie miało łatwego zadania. Każdy detal miał znaczenie: dokładność malowania, technika, dobór koloru, przejścia tonalne, wykończenie krawędzi i spodów …

Jury przechadzając się obok naszych stanowisk podczas pracy, stale cicho debatowało. Dało się usłyszeć, że będą mieli ciężki orzech do zgryzienia. Tak też było. Poprzednia konkurencja (Mirror Shine), którą wygrał Japończyk, to decyzja niemal błyskawiczna. W naszym przypadku Jury dyskutowało blisko 20 minut. Kompletnie nie byli zgodni i ktoś musiał pójść na kompromis. Po ogłoszeniu wyników dowiedziałem się, że mieli z góry obmyśloną koncepcję oceny i punktacji. Praktyka jednak obróciła w pył misternie tkany plan, który musiał zostać zmieniony.

Poziom był niezmiernie wyrównany, ale po długich debatach wygrał Francuz. Drugiego i trzeciego miejsca nie ogłoszono. Można zatem przyjąć, że dziś Polak jest Vice Mistrzem Świata w patynowaniu butów. Andrzej, przyjął werdykt w stylu, do którego zdążył nas przyzwyczaić.

Wierzyłem w swoją pracę, ale wiedziałem, że poziom jest bardzo wyrównany. Myślę, że zaważyły detale. Realizacja, a zwłaszcza technika Stéphane zyskała również moje uznanie. Do tego okazało się, że to przemiły i sympatyczny człowiek. Należało mu się :)

France - Poland - England

Ręcznie patynowane buty TLB w interpretacji (od lewej) francuskiej, polskiej, angielskiej.

 

Wygrany
Andrzej na pewno chciał być pierwszy, bo kto by nie chciał! Mimo wszystko, naszym zdaniem potwierdził Mistrzostwo i otworzył sobie drzwi do wyjścia w świat! Sam ocenia to wydarzenie, jako niesamowitą przygodę, ale i doświadczenie, które zaprocentuje. Możliwość kontaktu z ludźmi żyjącymi tą samą pasją to kolejna wartość. Taki dopalacz był mu naprawdę potrzebny, ale to cały czas jeszcze nie finał wspinaczki. Powiedzmy,  że zakładamy drugi obóz przed szczytem. Na tym etapie bardzo istotna jest jeszcze pomoc. Jeszcze raz zatem zachęcamy do zlecania malowania Andrzejowi. To na pewno pomoże dotrzeć do obozu nr 3, podjęcia drugiego ataku szczytowego i zbudowania historii, której wszyscy będziemy częścią! 

Jeszcze większy wybór
Andrzej dotychczas malował tylko na butach YANKO. Obecnie wybór jest o wiele większy! Od niedawna malowanie można zlecać również na butach TLB Artista, TLB oraz PATINE! Szczególną uwagę zwracamy na te ostatnie rzecz jasna, bo już w tym momencie w 100% szyjemy tyko ze skór, które z dużym prawdopodobieństwem jakością wyróżnią się na rynku w tej kategorii cenowej. Do tego, zamówienia MTO na buty PATINE realizowane są szybko i sprawnie! Poniżej najnowsza realizacja Andrzeja – malowanie typu WOOD na butach PATINE 77005 / TJ Vistula H Last:

Buty z surowej skóry przygotowane do malowania.

PATINE 77005 przed patynowaniem.

 

After Hand Painting.

PATINE SHOES 77005 po patynowaniu przez Andrzeja.

 

Piękny efekt po ręcznym patynowaniu butów.

Hand Made WOOD Patina.

 

Jak dbać o buty patynowane
Mimo subtelnych efektów, przejść tonalnych i detali, pielęgnacja ręcznie malowanych butów nie jest specjalnie wymagająca czy uciążliwa. Jeżeli robota została wykonana na wysokim poziomie i na najlepszych skórach w zasadzie dba się o nie, jak o każdą inną parę. Warto jedynie powstrzymać się od stosowania bardzo silnych cleanerów, które mogłyby naruszyć wykończenie. Spokojnie aplikować możemy bezbarwny krem SAPHIR Pommadier oraz woski SAPHIR Pate de Luxe, jak przy pielęgnacji innych butów.  Kremy i woski w kolorze zbliżonym do koloru skóry po malowaniu również nie będą dużym ryzykiem.  Mogą delikatnie zmienić odcień, ale ilość pigmentu zawartego w tych produktach nie powinien znacząco wpłynąć na efekt finalny. By się upewnić, warto oczywiście przeprowadzić próbę na skrawku przed ostateczną decyzją – dokładnie tak samo, jak przy pielęgnacji standardowego obuwia. W związku z tym, że nasze skóry chłoną pigment bardzo głęboko, efekt jest naprawdę trwały.

Dlaczego buty na zdjęciach nie zawsze wyglądają tak samo
To pytanie się powtarza, także od razu przypominamy! Rzadko zdjęcia są w stanie w ogóle oddać piękno naszych butów! Zarówno pod względem kształtów, jak i kolorów. Szkło zakłamuje rzeczywistość. Każdy aparat czy telefon pokazuje detale w innym wydaniu. Każdy monitor jest inaczej wyregulowany. Do tego światło ma znaczenie. Inaczej prezentują się buty w oświetleniu sztucznym, inaczej w naturalnym. Inaczej w porannym słońcu, inaczej w wieczornym … Czy to problem? Naszym zdaniem nie! To jest piękne! Te same buty można odbierać na wiele sposobów! To jest właśnie jedna z cech ich charakteru! Zwłaszcza buty patynowane potrafią zaskakiwać – zmieniają się w ciągu dnia, jak kameleon. Natomiast w ciągu kolejnych lat nabierają szlachetnej naturalnej patyny zyskując jeszcze więcej! Tego nie da się opisać! Polecamy spróbować :)

Great Goodyear Welted Shoes

Ręcznie malowane PATINE SHOES 77005 w naturalnym oświetleniu.

 

Czyż one piękne nie są?

Pora dnia również ma znaczenie!

 

Master Class Shoes!

W takich butach WOW na ustach przechodniów gwarantowane!

 

Ten pociąg odjeżdża
Obyś nie pozostał na peronie! Buty malowane przez Andrzeja Olendera, w kolekcji mieć po prostu trzeba!  Zobaczycie, że po latach będą bezcenne! 

Foto:
Sebastian Wojtasik, Shoegazing, Andrzej Olender

Z obuwniczym pozdrowieniem
PATINE Team!

 

Piszemy o najlepszych markach

Yanko Saphir Saphir Patine Yanko elco germany Hanger Project